niedziela, 27 stycznia 2013

Ochrona konia.

Oprócz podstawowych elementów wyposażenia - siodła i ogłowia - istnieje dodatkowy sprzęt, który chroni konia przed dyskomfortem i urazami. Podkładka pod siodło, ochraniacze na nogi, bandaże i owijki mają konkretne zastosowanie, ale należy pamiętać, że nie mogą one rekompensować źle dopasowanego rzędu lub niefrasobliwej jazdy.


Komfort i bezpieczeństwo
Zarówno siodło, jak i ogłowie muszą być prawidłowo dopasowane i odpowiednie dla danego konia i stylu jazdy. To samo dotyczy inna część wyposażenia. Sprzęt typu czaprak i ochraniacze na nogi nie są tylko modnymi akcesoriami - każdy z nich ma konkretne zadanie, a źle użyte mogą wyrządzić krzywdę zwierzęciu. W niektórych przypadkach pewne dodatkowe elementy są bardzo istotne.


Ochrona podczas skoków
Rozsądek nakazuje nałożenie koniowi na nogi podczas skoków przez przeszkody i próby terenowej, kiedy narażony jest na uderzenie kończynami przeszkody lub ściganie ( uderzenie tylnymi kopytami o piętki przednich kończyn).


Pod siodłem
Większość jeźdźców używa czapraka lub potnika, by pot i brud nie stykały się z siodłem. Najlepszymi materiałami są bawełna i wełna. Czaprak powinien być tak ukształtowany, by wpasował się w prześwit siodła.



Czaprak


Np taki bo jest dużo wzorów i kształtów.

Kalosze
Większość jeźdźców podczas prób terenowej stosuje kalosze, by zmniejszyć ryzyko kontuzji. Kalosze gumowe w podstawowej wersji są wyciągane na kopyto, ale ich zakładanie jest trochę kłopotliwe, a same kalosze mogą się wywijać. Łatwiejsze w użyciu są kalosze neoprenowe z zapięciem na rzep.




Zakładanie ochraniaczy

Krok. 1 Ustawianie ochraniaczy
Ochraniacz chroni nogę między nadgarstkiem a pęciną. Ustawiamy go wyżej niż to konieczne i zsuwamy na właściwe miejsce, by by sierść pod spodem leżała gładko. Większość ochraniaczy jest wyprofilowana.


Krok. 2 Zapinanie ochraniaczy
Najpierw zapinamy górne zapięcia. Wolne końce powinny być skierowane do tyłu.  ( Jeśli ochraniacze mają podwójne zapięcie, wewnętrzne paski układają się od przodu do tyłu, na zewnętrzne - od tyłu do przodu ).


Krok. 3 Sprawdzanie
Upewniamy się, czy ochraniacz jest dobrze założony i, jeśli to konieczne, poprawiamy jego położenie. Ochraniacze powinny dobrze przylegać do kończyn, by nie zsuwały się, nie zakłócały ruchu konia.


Nakładanie bandaży treningowych
Bandaże treningowe służą do ochrony lub wspomożenia ścięgien. Są cieńsze niż bandaże stajenne i czasami lekko elastyczne, dlatego należy używać, by nie owijać ich zbyt ciasno. Owija się je , poczynając od nadgarstka i kończąc powyżej pęciny. Zakładane są zawsze na podkład filcowy lub ligninę.



I to na tyle o ochronie koni, miłego czytania komentujcie i dołączajcie do obserwatorów zapraszam.





sobota, 19 stycznia 2013

Konie

Cześć mam pytanie lubicie konie tak wiem głupie pytanie no jasne ze lubicie a macie facebooka jak tak to wpiszcie sobie w wyszukiwarkę W grzywie wiatr w kopytach magia i polubcie tą stronkę to jest moja strona o koniach dopiero zaczęłam i mi zależy żeby się podobała jak ją rozpoznać na zdjęciu profilowym jest czarno białe zdjęcie galopującego fryza a w tle jest dwa konie dziewczyna chłopak i zachód słońca. Ma tylko 7 lubię to na razie ma nadzieję że z waszą pomocą będzie ich więcej. Zajrzycie tam ? To nic nie kosztuje ? Z góry dzięki? A na pocieszenie konik. http://www.facebook.com/konikowi Link do strony.


środa, 16 stycznia 2013

Derki

Cześć dzisiaj coś o derkach dla koni. Mieliście kiedyś taki problem że pierwszy raz zakładaliście derkę i nie wiedzieliście jak to zrobić dzisiaj wam pokażę. Przy okazji często się spotkałam się z pytaniami jaka derka najlepsza jakie rodzaje derek istnieją. Tu jest obrazek jak poprawnie założyć derkę.

 A teraz rodzaje derek:

Derka stajenna

I piękny model lub modelka. 

Derka siatkowa



Derka pastwiskowa 



Derka polarowa na dzień


Derka treningowa 

I to tyle miłego czytania i pozdrawiam. 

sobota, 12 stycznia 2013

Kiełzno.

Kiełzno musi być dostosowane do budowy konia, lecz także do jego umiejętności, stawianych przed nimi zadań oraz przyjętych metod pracy. Doświadczony jeździec dysponuje całą gamą rozmaitych kiełzn i ogłowi specjalnych.



Kiełzno – część ogłowia; krótki, jedno- lub dwudzielny, zwykle stalowy pałąk wkładany koniowi do pyska. Kiełzna można podzielić na trzy grupy, w zależności od zamierzonego efektu.
  • Oparcie proste – zapewnia trwały i wygodny kontakt między pyskiem konia a ręką jeźdźca. Do tej grupy zalicza się zwykłe wędzidła złożone z dwóch metalowych ogniw łączonych przegubowo lub tylko z jednym ogniwem, w zależności od czułości pyska zwierzęcia. Do takich należą wędzidła oliwkowe z wąsami, Chantilly, Verdun, Billot.
  • Efekt podniesienia – zapewnia efekt podniesienia wskutek działania ręki w kierunku bardziej pionowym ku górze i pobudza mięśnie nasady szyi, zapewniając lepsze podparcie przodu oraz, co za tym idzie, lepszą równowagę. W celu uzyskania tego efektu stosuje się wędzidła podnoszące z łamanymi ogniwami. Do takich należą wędzidło Baucher, działające na zasadzie przeciwwagi, oraz wędzidło Pessoa, działające na tej samej zasadzie, ale o wydłużonych czankach.
  • Efekt opuszczenia – efekt ten uzyskuje się stosując munsztuk. Działa on na zasadzie dźwigni naciskającej żuchwę, zmuszające zwierzę do opuszczenia nosa i zgięcia karku.


Rodzaje kiełzn 
Kiełzna wędzidłowe 

wędzidło zwykłe łamane



wędzidło gumowe



wędzidło miedziane z rolkami



pelham



wędzidło oliwkowe



wędzidło miedziane




wędzidło wyścigowe




wielokrążek



munsztuk



Kiełzna bezwędzidłowe

hackamore




kawecan




I to tyle na temat kiełzn.

piątek, 11 stycznia 2013

Kilka zmian.

Hejka jeśli ktoś tu regularnie wpada niech się nie przestraszy trochę zmieniłam wystrój ale nie martwcie się to nadal ten sam blog, tylko ma inny wystrój. Znudził mi się już tamten i postanowiłam dać coś nowego. Ostatnio nic nie pisałam ale to dlatego że nie miałam czasu i nie wiedziałam co napisać może wy macie jakiś pomysł jak coś to piszcie, a i zapraszam do mojej ankiety. A jeszcze dodałam członków jeśli jesteście zainteresowani to dołączcie się, piszcie czy blog się podoba i co chcecie w nim przeczytać. Pozdrawiam wszystkich czytelników. 

piątek, 21 grudnia 2012

Koń jaki jest każdy widzi.

Aby właściwie ocenić konia, trzeba postępować metodycznie, przechodząc od wrażenia ogólnego do szczegółów. Jeżeli na samym wstępie naszą uwagę zwróci jakaś pojedyncza cecha, pozytywna bądź negatywna, może to wpłynąć na późniejszy osąd.

A teraz budowa konia tak jak go widzimy czyli z zewnątrz. 




1.Nasada ogona
2.Zad
3.Guz biodrowy
4.Lędźwie
5.Słabizna(bok)
6.Grzbiet
7.Popręg
8.Kłąb
9.Grzebień szyi
10.Grzywa
11.Potylica
12.Czoło
13.Kość policzkowa
14.Ganasz
15.Chrapy
16.Rowek bródkowy
17.Gardło
18.Staw barkowy(ramienny)
19.Pierś
20.Mięsień piersiowy
21.Łokieć
22.Podramię
23.Nadgarstek
24.Nadpęcie
25.Koronka
26.Kopyto
27.Piętka
28.Pęcina
29.Ostroga
30.Ścięgna zginaczy
31.Kasztan
32.Mostek
33.Brzuch
34.Kolano
35.Udo
36.Staw skokowy
37.Zajęczak
38.Goleń(śródstopie)
39.Staw pęcinowy
40.Guz kulszowy


Głowa konia


Kopyto



Oko


Wnętrze




I to tyle.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

Moja przygoda z końmi.




Moja przygoda z końmi zaczęła się 8 maja 2012 roku, tak na dobre. Wcześniej byłam na obozie, na którym trochę się nauczyłam jeździć. Teraz regularnie uczęszczam do stadniny, MKJ Cwał w Radomiu. Zawsze kochałam konie, zadziwiały mnie swoją gracją i mądrością. Dla mnie są bardzo mądre i piękne nawet, jeśli ten koń miał by być gruby i niezgrabny dla mnie będzie piękny. Chciałam wcześniej już jeździć, ale moi rodzice stwierdzili, że jestem za mała i nie mogę jeździć i dopiero jak dorosnę to o tym pomyślą. Teraz jak już jestem dla nich wystarczająco duża to mnie zapisali do szkółki. Moja pierwsza jazda w tej stadninie odbyła się 8 maja 2012 roku zapamiętałam tą datę, ponieważ to jeden z najważniejszych dni w moim życiu. Pierwszy raz pojechałam na koniu, ogierze o imieniu Velto Damiro w skrócie po prostu Velto, odtąd został moim ulubieńcem. Pokochałam go od pierwszego wejrzenia. Jest cudownym koniem nie jest już, zamłodym ale jest wspaniały. Jest rasy małopolskiej, maści gniadej. Jeżdżę już kłusem i uczę się galopu. Mój pierwszy galop skończył się tak, że spadłam i do dziś, choć upłyną już jakiś miesiąc boli mnie kość ogonowa. Pierwszy galop był na właśnie Velto. Nie obwiniam go za to, bo to niej ego wina po prostu się przestraszył, bo tam jest blisko ulica i po prostu uskoczył w bok a ja wyleciałam w górę i potem spadłam. On jest dosyć wysoki, więc nieźle spadłam, ale jak to mówi pani Dagmara moja instruktorka , Jeździec bez upadku to jak żołnierz bez karabinu”. Teraz doskonale galop i mam nadzieję, że niedługo skoki. Już nie mogę się doczekać zawsze lubiłam skoki i sama chce kiedyś skakać na wielkich zawodach, ale na razie to tylko marzenia. Co więcej mówić na razie się jeszcze uczę. Niestety zdęci na razie nie mam, bo niema mi, kto zrobić, ale postaram się jechać z siostrą i poproszę ją o zrobienie.

Niestety strony nie ma choć kiedyś była ale jak teraz szukałam to nie było coś się zacieło.

Miłego czytania.

I obiecane zdjęcia.





Ja na Brzoście wszystkie zdjęcia z jednego dnia. Filmiku żadnego nie mam.